Gdy ktoś Cię widzi radosnego, pełnego życia, optymizmu - z góry zakłada, że jesteś ufny, że masz w sobie niezniszczoną przez czas i ludzi miłość, nadzieję.
Widzi w Tobie optymistę. Niezwykle tętniącą życiem iskrę.
Z góry zakłada się, że życie było usłane różami.
Dworskimi, białymi, lekkimi, delikatnymi. Same spadały Ci pod stopy.
Tylko Ty wiesz, że to otoczenie i wydarzenia ukształtowały Cię właśnie w tym kierunku.
Ty wybrałeś, że chcesz mieć w sobie siłę życia zarażającą optymizmem i uśmiechem ludzi dookoła.
Tylko Ty wiesz, że te róże pod Twoimi stopami miały wiele ukrytych kolców.
Ale to Ty wybrałeś aksamit, który pokrywa pułapki i zmniejsza odczucie bólu.
Aksamit to Twój charakter. Splecione myśli, które układają się w amortyzujący materiał.
Nieważne jak dużo kolców się pojawi - to Ty masz siłę twórczą.
Ty decydujesz o tym jak czujesz ból i jak on na Ciebie wpływa.
Kładziesz aksamit i biegniesz nie czując nic, albo specjalnie wykrwawiasz się na kolcach bo chcesz czuć, że żyjesz.
Ten bieg będzie Cię kształtował.
Zdecyduje jaki będziesz.
A będzie trwał całe życie.
Zmieniasz się bezustannie.